Shadie - 2013-01-12 19:34:00

Wszystko się zaczęło rok temu, podczas walki najsilniejszego z straży Króla Nadary, zarazem najsilniejszego z barbarzyńskich saiyaninów, dumnego elitarnego wojownika z mocą przerastającą dawnego króla. Była to walka pomiędzy nim a jego odwiecznym rywalem, renegatem dawno temu wysłanym na Ziemię. Sprzeciwił się on dawno temu Królowi żeby nie zabijał mieszkańców tej otóż planety ani nawet się do niej nie zbliżał.
Gdy Król złamał obietnicę, doszło do walki pomiędzy nim a podejrzewanym renegatem z niskich klas. Wojownik prawie wyeliminował Króla lecz po tym doszło do walki pomiędzy nim a jego rywalem. Po prawie 24 godzinnej walce obaj padli z wykończenia. Potem zostali rzekomo przyjaciółmi wiele zmagali się przez wiele miesięcy z najgorszymi przybłędami i tyranami kosmosu. Ostatecznie udało im pozbyć się Demona, udało im się to ale nie do końca, okazało się że demon miał dziecko, które zacznie działać gdy już będzie gotowe. Ten dzień nadchodzi wielkimi krokami....




Gdzieś ponad chmurami jedna z tych postaci, wojownik z ambicjami ..to Shadie nazywany przez wielu Bogiem walki lub zniszczenia. Prawdopodobnie szesnastoletni,bądź siedemnastoletni chłopak wylądował na pałacu wszechmogącego.



Dzień sądu się zbliża...coś złego spotkało planetę Plant...ani Nadara, ani któryś z jego żołnierzy, ani nawet Przywódca Tsufurujinów dawno się ze mną nie kontaktował,ehh...dobrze że Nameczanie zdobyli smocze kule, jeśli coś się stanie poprosimy Porungę żeby wszystko odbudował.

Narrator - 2013-01-12 20:11:02

Gdy Shadie ląduje na Pałacu Wszechmogącego,podchodzą do niego Gothack,i piękna dziewczyna z dzieckiem w rękach.Gothak uściskuje Shadiego i mówi:
Witaj przyjacielu,kope lat!!Zaraz powinna przylecieć tu reszta naszego Teamu.

Shadie - 2013-01-12 20:21:06

Uściskam dłoń, dawnego towarzysza broni, następnie przytulam kobietę i z uśmiechem spoglądam na dziecko w którym zapewne kryje się wielka moc. Uśmiech znika gdy pragnę przejść do rzeczy...

Dobrze was widzieć, świetnie wyglądacie. Nie czekaliście zbyt długo....hehehe...dobrze będzie wszystkich spotkać znowu
Wyczuwam mnóstwo znajomych energii w drodze....

Narrator - 2013-01-12 20:36:37

Chwile później obok Ciebie ląduje reszta twojego zespołu:Nashea(dziewczyna Gothacka), Pattors (kuzyn Nashei) i android Argzuoon.Czujesz że ich moc znacznie się zwiększyła od ostatniego spotkania. Wszyscy witają się ze wszystkimi,po tym android mówi:
Witaj Shadie,jestem pewny,że wszyscy chcemy wiedzieć dlaczego zwołałeś to spotkanie.

Shadie - 2013-01-12 20:43:45

Przywitałem się bo tego wymaga kultura od każdego, z kręcącą łezką w oku wspominając czasy gdy jeszcze obydwie części składowe rywalizowały ze sobą.
Wiem...Chcę żebyście zdali sobie sprawę że ten przeciwnik to zupełnie inny kaliber, wiem że we wszechświecie mogą się ze mną równać nieliczni.Ale demony to podstępna rasa, do tego potrafią się regenerować.
Wzdycham...
Prawdą jest to że od czasu mego powstania nie byłem nigdy zraniony, ale tym razem może być inaczej, wiecie o czym mówię

Narrator - 2013-01-12 20:53:33

Gothack pyta się Shada:
Skąd wiadomo że zamierza nas zniszczyć,może ma pokojowe zamiary
Nashea mówi:
Nie wszyscy będziemy mogli wyruszyć w tą podróź,ale jako córka prezydenta udostępnie wam każdy dostępny sprzęt

Shadie - 2013-01-12 21:01:04

Co do jego zamiarów sądzę że będzie chciał pomścić członka rodziny...Dziękuję za wasze starania, przepraszam że tyle problemów zaciągnąłem na was. Żeby was pocieszyć dodam że opanowałem świetną technikę na niego...

Wzdycham...Zastanawiam się trochę i ...

Chciałbym poprosić o coś ...was, cholera

Narrator - 2013-01-12 21:10:41

Dostajesz po głowie od pięknej damy z dzieckiem,która mówi:
Nie używaj brzydkich słów!!
Reszta zaczyna się śmiać,atmosfera staje się mniej napięta.
Android pyta:
Kiedy wyruszamy??

Shadie - 2013-01-12 21:29:38

Aua!Przepraszam, nie chciałem z łezką w oczku mówię Sorki, w zasadzie ciężko mi was o coś prosić, mam w sobie dumnego wojownika urodzonego w elicie, wiecie co mam na myśli? Argzoon chcę abyś został tutaj, ale najpierw chcę abyś ostrzegł resztę wojowników na planecie, wy dwaj lecicie ze mną?

Spoglądam w niebo, nie wyczuwam chwilowo Ki


Może to potrwać jakiś czas zanim się ujawni...do tego czasu chcę wiedzieć ile się nauczyliście

Narrator - 2013-01-12 21:42:45

Pattors mówi:
Oboje umiemy stać się Super Saiyanami.W tym poznaliśmy kilka potężnych technik
Argzoon:
Skoro taka twoja wola,powodzenia,pokonajcie tego chłystka i wracajcie szybko
W tej chwili odlatuje,a z Pałacu wychodzi Ziemski Bóg który daje Shadowi 2 fasolki Senzu i mówi:
Jeśli wam się nie uda,nasz świat ulegnie zagładzie

Shadie - 2013-01-12 21:55:34

Dziękuję...wam, Najwyższy czy mógłbyś gościć te dwie panie do póki nie wrócimy?

Możliwe że dokonali postępów, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z moim planem, nie poniesiemy żadnych ofiar.


Sądzę że wasza moc może mi się przydać, ale nie chcę żebyście się mieszali w walkę.

z chłodnym wzrokiem spoglądam, w niebo

Narrator - 2013-01-12 22:08:30

Lecicie razem do West City,gdzie czeka na was statek kosmiczny którym wyruszycie szukać demona o imieniu Yaoshi.

Shadie - 2013-01-12 22:17:38

Żegnam się pocałunkiem w policzek z uroczą dziewczyną.

Do zobaczenia

Razem z dwoma przyjaciółmi, wyskakuję i  lecę po statek,nie używam teleportacji gdyż chcę zacząć walkę gdy moja moc bojowa będzie maksymalna,


Powinniśmy dolecieć w okolicę Plant, w około parę godzin, może dni  macie więc czas na trening tańca fuzyjnego.

Narrator - 2013-01-13 09:35:51

Gdy dolatujecie do West City zauważacie ludzi którzy uciekają z miasta,wołają:
Ratunku!! Pomocy!! Pokonajcie tego demona!!

Shadie - 2013-01-13 14:44:15

Zaszokowany, rozglądam się po tłumach


Jak ten gnojek. mógł trafić aż tutaj?

Staram się wyczuć jego KI

Narrator - 2013-01-13 15:30:14

Nic wyczuwasz żadnej ogromnej mocy,zauważacie zwykłego Ziemianina z shotgunem który strzela w kogo popadnie,w tym w Was

Shadie - 2013-01-13 15:35:12

Pfff....co za

Mój jeden zamach pięścią powoduje zwiększenie ciśnienia powietrza, które ma na celu uderzyć twórcę manifestacji.Gdy tak się staje uderza mocno w mur tracąc przytomność.Prawdopodobnie po chwili zjawia się policja


eh...

Ląduję na ulicy i udaję się po statek.

Narrator - 2013-01-13 15:43:49

Gdy zbliżacie sie  do statku zauważacie że nie jest ogromny,gdy do niego wchodzicie zauważacie pokój treningowy,toaletę,kaspułę regeneracyjną i kuchnię,wszystko zaopatrzone do długiej podróży.

Shadie - 2013-01-13 15:51:10

Wchodzimy do środka...Rozglądam się...



Ja zajmuję tamto łoże! Wy powinniście w tym czasie potrenować taniec fuzji...tylko w tedy możecie mi się przydać

Mówię z lekko drwiącym akcentem...kładąc się

Narrator - 2013-01-13 16:05:18

Dobra leniu -odpowiadają jednocześnie biegnąc do pokoju treningowego.
Włączasz sobie telewizje,a tam widzisz swoją twarz i podpis:
DZISIEJSZY BOHATER WEST CITY

Shadie - 2013-01-13 16:11:12

Używam "Eye Laser" niszcząc telewizor.



Hmph...żałosne, zabierzcie się do ćwiczenia fuzji...mamy zaledwie 3 godziny na przygotowanie

Z pewnością ich moc mnie jeszcze zaskoczy...choć nie wyglądają już na takich co trenują często, tak jak ja mają zbyt mało godnych przeciwników...

Narrator - 2013-01-13 16:18:38

Podirytowani saiyanie postanawiają potrenować mimo swojego lenistwa...
Transformują się w super saiyaninów...
Przybierają pozę ....

Shadie - 2013-01-13 16:29:10

Powinniśmy się sprawdzić...ale to zbyt niebezpieczne moglibyśmy uszkodzić statek

Niechcący prawdopodobnie rozpraszam chłopaków

Narrator - 2013-01-13 16:43:03

Każdy z nich wystrzeliwuje w Cb pocisk KI.

Shadie - 2013-01-13 17:14:18

Wystawiam dłoń ku pociskom...zostają zablokowane...


Hmm...Tsss...w tej postaci nie macie ze mną szans, nie przeszkadzajcie sobie chcę poznać wasze maksimum.

Ich moc podczas fuzji powinna być zbliżona do mojej...prawdopodobnie, gdyż trenowali ciężko

Narrator - 2013-01-13 17:50:11

Szybko przyjmują fuzyjną pozę
FUUUUUUZJAAAAHAAAAAA
Przed tobą stoi niski,zielonooki blondyn
Mów do mnie Gothors,a teraz,zacznijmy prawdziwy trening

Shadie - 2013-01-13 18:04:05

Nigdy więcej nie mów do mnie takim tonem...

Uśmiecham się, następnie wymierzam w powstałego przeciwnika ręką i używam Kiaiho



w mojej prawej dłoni trzymam scouter

Narrator - 2013-01-13 18:33:56

Gothors szybko teleportuje sie w chwili wysłania fali,uderza Cię w brzuch,odbiera Scouter,i teleportuje sie spowrotem
Zakłada sobie Scouter i oblicza twoją moc

Shadie - 2013-01-13 18:39:11

Zbyt wolny...upuszczam scouter, lecz nie od uderzenia, nie doznałem go gdyż chwile przed tym zniknąłem...



Gdzieś...kawałek za tobą...kumuluję energię na transformację i Zwracam się do ciebie w telepatii



Ku-Ku bałwanie jestem tutaj ... nie mam ci tego za złe, zmień statek w kapsułę nie możemy jej zniszczyć.

Narrator - 2013-01-13 18:45:44

Gothors się mocno zdenerwował i jego aura znacznie się powiększyła,krzyczy:
Więc masz zamiar ze mnie drwić tak?
Dubluje się i zaczynają kumulować energię w dłoniach

Shadie - 2013-01-13 19:01:06

Jako doświadczony wojownik wyczuwam jego prawdziwą osobę za pomocą KI. Pojawiam się za nim ...Składam ręce i staram się odbić przeciwnika w ziemię, uderzeniem w głowę.



To walka Super Saiyaninów, a nie gówniana zabawa dla dzieci. Wysil się

Narrator - 2013-01-13 19:09:53

Twoje ręce przelatują przez postać,tracisz równowagę,wtedy na twoich plecach czujesz uderzenie mocy,które nie robi na tobie zbyt wielkiego wrażenia.

Shadie - 2013-01-13 19:49:18

Uderzenie kopii było dla zmyłki...aby myślał że jest zdolny i zdradził się, robię obrót i uderzam go w twarz z pięści.



Całkiem nieźle żałosny robaku

Uśmiecham się do przeciwnika

Narrator - 2013-01-13 19:58:18

Gothors odbija sie od ściany i zaczyna strzelać w Ciebie pociskami KI

Shadie - 2013-01-13 20:02:05

Pokaż co potrafisz !!!

Nie ma po co unikać to żałosny atak

Przyjmuję pociski na klatę, nie robi to na mnie wrażenia, aczkolwiek może trochę łaskocze

Narrator - 2013-01-13 20:23:38

Dobra,kończę tą walkę!!KaaaaaMeeeeeeHaaaaMeee
PufffffFuzja skończyła się.

Shadie - 2013-01-13 20:34:33

Tak szybko, a ja się dopiero rozgrzewałem...nie wiem czy będzie słusznie pozwalając wam walczyć z Majinem... bynajmniej nie jesteście dla mnie specjalnie trudnym przeciwnikiem gdybym poszedł na całość hehehehe

Mówię znowu zaczynając drwić z kolegów, jak widać mam w sobie sporo z przechwalającego się zuchwałego saiyanina a nawet jego wady. Mówię wracając do normalnej postaci.

Narrator - 2013-01-13 20:47:37

Idziecie coś zjeść i kładziecie sie spać.

Shadie - 2013-01-13 21:25:12

Jak przystało na prawdziwego Saiyanina jestem nieokrzesany ale kulturalny przy stole. Mimo to obżeram się niczym świnia. Pojedzeniu natomiast zdejmuję rękawice i buty po czym siadam na łóżku podpierając się nogą oraz będąc opartym o ścianę.



Przypominają mi się dawne lata . . .

Kali - 2013-12-27 02:49:21

Załoga statku nie spodziewała się że mają dodatkowego pasażera.

Będzie zabawnie

www.wsclan.pun.pl www.twmodlin.pun.pl www.allforandroid.pun.pl www.mangowcymmz.pun.pl www.gothicmulti.pun.pl