|
- Dragon Ball Max: Legends Sagas http://www.dbmaxfuture.pun.pl/index.php - Sagi http://www.dbmaxfuture.pun.pl/viewforum.php?id=107 - "Przeszłość a Przyszłość" - saga Shadiego http://www.dbmaxfuture.pun.pl/viewtopic.php?id=107 |
| Shadie - 2013-01-12 19:34:00 |
Wszystko się zaczęło rok temu, podczas walki najsilniejszego z straży Króla Nadary, zarazem najsilniejszego z barbarzyńskich saiyaninów, dumnego elitarnego wojownika z mocą przerastającą dawnego króla. Była to walka pomiędzy nim a jego odwiecznym rywalem, renegatem dawno temu wysłanym na Ziemię. Sprzeciwił się on dawno temu Królowi żeby nie zabijał mieszkańców tej otóż planety ani nawet się do niej nie zbliżał. Gdzieś ponad chmurami jedna z tych postaci, wojownik z ambicjami ..to Shadie nazywany przez wielu Bogiem walki lub zniszczenia. Prawdopodobnie szesnastoletni,bądź siedemnastoletni chłopak wylądował na pałacu wszechmogącego.
|
| Narrator - 2013-01-12 20:11:02 |
Gdy Shadie ląduje na Pałacu Wszechmogącego,podchodzą do niego Gothack,i piękna dziewczyna z dzieckiem w rękach.Gothak uściskuje Shadiego i mówi: |
| Shadie - 2013-01-12 20:21:06 |
Uściskam dłoń, dawnego towarzysza broni, następnie przytulam kobietę i z uśmiechem spoglądam na dziecko w którym zapewne kryje się wielka moc. Uśmiech znika gdy pragnę przejść do rzeczy... |
| Narrator - 2013-01-12 20:36:37 |
Chwile później obok Ciebie ląduje reszta twojego zespołu:Nashea(dziewczyna Gothacka), Pattors (kuzyn Nashei) i android Argzuoon.Czujesz że ich moc znacznie się zwiększyła od ostatniego spotkania. Wszyscy witają się ze wszystkimi,po tym android mówi: |
| Shadie - 2013-01-12 20:43:45 |
Przywitałem się bo tego wymaga kultura od każdego, z kręcącą łezką w oku wspominając czasy gdy jeszcze obydwie części składowe rywalizowały ze sobą. |
| Narrator - 2013-01-12 20:53:33 |
Gothack pyta się Shada: |
| Shadie - 2013-01-12 21:01:04 |
Co do jego zamiarów sądzę że będzie chciał pomścić członka rodziny...Dziękuję za wasze starania, przepraszam że tyle problemów zaciągnąłem na was. Żeby was pocieszyć dodam że opanowałem świetną technikę na niego... |
| Narrator - 2013-01-12 21:10:41 |
Dostajesz po głowie od pięknej damy z dzieckiem,która mówi: |
| Shadie - 2013-01-12 21:29:38 |
Aua!Przepraszam, nie chciałem z łezką w oczku mówię Sorki, w zasadzie ciężko mi was o coś prosić, mam w sobie dumnego wojownika urodzonego w elicie, wiecie co mam na myśli? Argzoon chcę abyś został tutaj, ale najpierw chcę abyś ostrzegł resztę wojowników na planecie, wy dwaj lecicie ze mną? Spoglądam w niebo, nie wyczuwam chwilowo Ki |
| Narrator - 2013-01-12 21:42:45 |
Pattors mówi: |
| Shadie - 2013-01-12 21:55:34 |
Dziękuję...wam, Najwyższy czy mógłbyś gościć te dwie panie do póki nie wrócimy? Możliwe że dokonali postępów, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z moim planem, nie poniesiemy żadnych ofiar. z chłodnym wzrokiem spoglądam, w niebo |
| Narrator - 2013-01-12 22:08:30 |
Lecicie razem do West City,gdzie czeka na was statek kosmiczny którym wyruszycie szukać demona o imieniu Yaoshi. |
| Shadie - 2013-01-12 22:17:38 |
Żegnam się pocałunkiem w policzek z uroczą dziewczyną. Razem z dwoma przyjaciółmi, wyskakuję i lecę po statek,nie używam teleportacji gdyż chcę zacząć walkę gdy moja moc bojowa będzie maksymalna, |
| Narrator - 2013-01-13 09:35:51 |
Gdy dolatujecie do West City zauważacie ludzi którzy uciekają z miasta,wołają: |
| Shadie - 2013-01-13 14:44:15 |
Zaszokowany, rozglądam się po tłumach
Staram się wyczuć jego KI |
| Narrator - 2013-01-13 15:30:14 |
Nic wyczuwasz żadnej ogromnej mocy,zauważacie zwykłego Ziemianina z shotgunem który strzela w kogo popadnie,w tym w Was |
| Shadie - 2013-01-13 15:35:12 |
Pfff....co za Mój jeden zamach pięścią powoduje zwiększenie ciśnienia powietrza, które ma na celu uderzyć twórcę manifestacji.Gdy tak się staje uderza mocno w mur tracąc przytomność.Prawdopodobnie po chwili zjawia się policja
Ląduję na ulicy i udaję się po statek. |
| Narrator - 2013-01-13 15:43:49 |
Gdy zbliżacie sie do statku zauważacie że nie jest ogromny,gdy do niego wchodzicie zauważacie pokój treningowy,toaletę,kaspułę regeneracyjną i kuchnię,wszystko zaopatrzone do długiej podróży. |
| Shadie - 2013-01-13 15:51:10 |
Wchodzimy do środka...Rozglądam się...
Mówię z lekko drwiącym akcentem...kładąc się |
| Narrator - 2013-01-13 16:05:18 |
Dobra leniu -odpowiadają jednocześnie biegnąc do pokoju treningowego. |
| Shadie - 2013-01-13 16:11:12 |
Używam "Eye Laser" niszcząc telewizor.
Z pewnością ich moc mnie jeszcze zaskoczy...choć nie wyglądają już na takich co trenują często, tak jak ja mają zbyt mało godnych przeciwników... |
| Narrator - 2013-01-13 16:18:38 |
Podirytowani saiyanie postanawiają potrenować mimo swojego lenistwa... |
| Shadie - 2013-01-13 16:29:10 |
Powinniśmy się sprawdzić...ale to zbyt niebezpieczne moglibyśmy uszkodzić statek Niechcący prawdopodobnie rozpraszam chłopaków |
| Narrator - 2013-01-13 16:43:03 |
Każdy z nich wystrzeliwuje w Cb pocisk KI. |
| Shadie - 2013-01-13 17:14:18 |
Wystawiam dłoń ku pociskom...zostają zablokowane...
|
| Narrator - 2013-01-13 17:50:11 |
Szybko przyjmują fuzyjną pozę |
| Shadie - 2013-01-13 18:04:05 |
Nigdy więcej nie mów do mnie takim tonem... Uśmiecham się, następnie wymierzam w powstałego przeciwnika ręką i używam Kiaiho w mojej prawej dłoni trzymam scouter |
| Narrator - 2013-01-13 18:33:56 |
Gothors szybko teleportuje sie w chwili wysłania fali,uderza Cię w brzuch,odbiera Scouter,i teleportuje sie spowrotem |
| Shadie - 2013-01-13 18:39:11 |
Zbyt wolny...upuszczam scouter, lecz nie od uderzenia, nie doznałem go gdyż chwile przed tym zniknąłem... Gdzieś...kawałek za tobą...kumuluję energię na transformację i Zwracam się do ciebie w telepatii
|
| Narrator - 2013-01-13 18:45:44 |
Gothors się mocno zdenerwował i jego aura znacznie się powiększyła,krzyczy: |
| Shadie - 2013-01-13 19:01:06 |
Jako doświadczony wojownik wyczuwam jego prawdziwą osobę za pomocą KI. Pojawiam się za nim ...Składam ręce i staram się odbić przeciwnika w ziemię, uderzeniem w głowę.
|
| Narrator - 2013-01-13 19:09:53 |
Twoje ręce przelatują przez postać,tracisz równowagę,wtedy na twoich plecach czujesz uderzenie mocy,które nie robi na tobie zbyt wielkiego wrażenia. |
| Shadie - 2013-01-13 19:49:18 |
Uderzenie kopii było dla zmyłki...aby myślał że jest zdolny i zdradził się, robię obrót i uderzam go w twarz z pięści.
Uśmiecham się do przeciwnika |
| Narrator - 2013-01-13 19:58:18 |
Gothors odbija sie od ściany i zaczyna strzelać w Ciebie pociskami KI |
| Shadie - 2013-01-13 20:02:05 |
Pokaż co potrafisz !!! Przyjmuję pociski na klatę, nie robi to na mnie wrażenia, aczkolwiek może trochę łaskocze |
| Narrator - 2013-01-13 20:23:38 |
Dobra,kończę tą walkę!!KaaaaaMeeeeeeHaaaaMeee |
| Shadie - 2013-01-13 20:34:33 |
Tak szybko, a ja się dopiero rozgrzewałem...nie wiem czy będzie słusznie pozwalając wam walczyć z Majinem... bynajmniej nie jesteście dla mnie specjalnie trudnym przeciwnikiem gdybym poszedł na całość hehehehe Mówię znowu zaczynając drwić z kolegów, jak widać mam w sobie sporo z przechwalającego się zuchwałego saiyanina a nawet jego wady. Mówię wracając do normalnej postaci. |
| Narrator - 2013-01-13 20:47:37 |
Idziecie coś zjeść i kładziecie sie spać. |
| Shadie - 2013-01-13 21:25:12 |
Jak przystało na prawdziwego Saiyanina jestem nieokrzesany ale kulturalny przy stole. Mimo to obżeram się niczym świnia. Pojedzeniu natomiast zdejmuję rękawice i buty po czym siadam na łóżku podpierając się nogą oraz będąc opartym o ścianę.
|
| Kali - 2013-12-27 02:49:21 |
Załoga statku nie spodziewała się że mają dodatkowego pasażera. |